NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » PIERZASTE :) » PRZYDOMOWA HODOWLA DROBIU

Przejdz do dołu stronyStrona: 1 / 6>>>    strony: [1]23456

Przydomowa hodowla drobiu

Z naszych doświadczeń
  
MaGorzatka
28.12.2014 20:33:06
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Moderator

Lokalizacja:: Pomorze

Posty: 3845 #2010209
Od: 2014-7-13


Ilość edycji wpisu: 1
To jest wątek, poświęcony przydomowej, hobbystycznej hodowli drobiu w małych stadkach.

Jestem właścicielką dziesiątki kurek zielononóżek kuropatwianych. Na początku było to dla mnie ogromne wyzwanie, bo całe życie mieszkałam w mieście i nigdy z żadnymi kurami nie miałam do czynienia.
Pierwsze swoje kurki kupiłam przez internet i napiszę Wam o nich to i owo, również to, jak mój R. zrobił drewniany kurniczek, wykorzystując materiały odzyskowe, a także jak dochowałam się latem 2013 własnego naturalnego wylęgu, ucząc się wszystkiego z internetu.

Na początek - poznajcie moje stadko.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


_________________
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
  
Electra25.04.2019 22:05:43
poziom 5

oczka
  
MaGorzatka
28.12.2014 22:59:17
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Moderator

Lokalizacja:: Pomorze

Posty: 3845 #2010346
Od: 2014-7-13


Ilość edycji wpisu: 3
Budowa kurnika odbyła się niskonakładowo, bo materiały w całości pochodziły z odzysku czyli z rozebranych szopek i starych kurników. R. kupił tylko śruby i wkręty. Również i dachówki leżały w ogrodzie i czekały wesoły
Takie to są realia, gdy się kupuje stuletni dom, który przez cały czas był zamieszkały - wszystko tu można znaleźć.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Aż wreszcie, gdy kurniczek był gotowy, przyjechało pocztową paczko 10 młodziutkich kurek i ich mąż - Antonio.

Obrazek
_________________
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
  
MaGorzatka
28.12.2014 23:09:43
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Moderator

Lokalizacja:: Pomorze

Posty: 3845 #2010362
Od: 2014-7-13
Wtedy wybieg (15m x 17m) nie był jeszcze ogrodzony, więc początkowo kurki urzędowały w małej, prowizorycznie zaaranżowanej wolierce; zresztą i tak musiały się najpierw oswoić z nowym otoczeniem.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
_________________
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
  
Barabella
29.12.2014 00:20:41
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Moderator

Lokalizacja:: Łódź

Posty: 7418 #2010407
Od: 2014-7-11
Świetnie, że założyłaś ten wątek Małgosiu pan zielony
_________________
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
  
Krzysztofkhn
29.12.2014 00:23:40
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Łódź i pod Łodzią.

Posty: 94 #2010411
Od: 2014-8-1
    Barabella pisze:

    Świetnie, że założyłaś ten wątek Małgosiu pan zielony


Tak ! Tak ! ...
_________________
Serdecznie pozdrawiam.
  
zuzanna2418
29.12.2014 08:41:02
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Administrator 

Lokalizacja:: Wawa/lubelskie

Posty: 6009 #2010472
Od: 2014-7-11
U mnie specem od tematyki drobiarskiej jest Kredka lol, szczególnie jak kura sąsiadów do nas nieopatrznie przefrunie... Ale bardzo jestem ciekawa tajników hodowli ptactwa, a koguty zielononóżkowe są super eleganckie! Kurnik super!
_________________
Zuzanna - miejska i wiejska dżungla :)
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
  
MaGorzatka
29.12.2014 09:13:50
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Moderator

Lokalizacja:: Pomorze

Posty: 3845 #2010488
Od: 2014-7-13


Ilość edycji wpisu: 1
Kochani, dziękuję!

U mnie też specjalistkami od drobiarstwa są Kora i Burek, już im nie raz kury z pyska wyrywaliśmy, a ja sama mam na koncie kilka spektakularnych sukcesów w odratowywaniu poturbowanych biedaków. Jestem z tego bardzo dumna. Już wiem, że wyrwane pióra odrastają, rany cielesne dobrze się goją zasypywane dermatolem, a rany mentalne też się zabliźniają.

Z zielononóżkami problem jest taki, że latają i to latają bardzo wysoko. Trochę pomaga podcięcie im lotek w jednym skrzydle, ale i tak 1,5-metrowe ogrodzenie, to nie jest dla zielononóżek żadna przeszkoda. Przefruwają więc, durnoty, prosto psom do pyska.
Nad płotem/siatką konieczne jest zastosowanie dodatkowej ochrony, u nas jest to cienka siatka, która wydłuża jeszcze to ogrodzenie właściwe, a dodatkowo pochylona jest na całej długości w stronę wybiegu. Doszliśmy do tego metodą nauki na własnych błędach, niestety.

Przed psami nasze kurki są zabezpieczone, ale wieś leży praktycznie w lesie, dookoła rozciągają się pola - więc są inne zagrożenia.
Wczoraj na przykład znaleźliśmy na wybiegu martwą kurkę i to chyba tuż po ataku, może to nawet R. spłoszył napastnika, idąc do kurnika. Był to chyba jakiś ptak drapieżny, bo żadnych śladów na śniegu dookoła nie było, a kurka cała, bez żadnych ran... no prawie, oprócz głowy. Szczegółów oszczędzę.
Reszta kur niezawodnie w takich sytuacjach znika - chowają się tak, że naprawdę trudno je znaleźć, także i tym razem, choć to przecież zima i zarośla na wybiegu pozbawione są liści.
Zbite w ścisłą gromadkę trwał bez ruchu i bezszelestnie pod ogromnym krzakiem jaśminowca i paru godzin trzeba było, żeby zaczęły powoli wychodzić.

A wiec od wczoraj Antonio ma już tylko 9 żon.
_________________
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
  
zuzanna2418
29.12.2014 10:28:32
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Administrator 

Lokalizacja:: Wawa/lubelskie

Posty: 6009 #2010533
Od: 2014-7-11
Małgoś, ja tu wrzucę linki do bloga Bubisy (moje życie na wsi), bo ona też przygody z drobiem opisuje.



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI » DARMOWA REJESTRACJA




TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI » DARMOWA REJESTRACJA


_________________
Zuzanna - miejska i wiejska dżungla :)
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
  
MaGorzatka
29.12.2014 12:49:14
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Moderator

Lokalizacja:: Pomorze

Posty: 3845 #2010614
Od: 2014-7-13


Ilość edycji wpisu: 2
Dzięki, Zuziu. Też znam tego bloga i podczytuję, a od pewnego czasu mam go w swojej podręcznej linkowni. Warto!

Przeczytałam notki Bubisy o zielononóżkach i muszę się do nich odnieść, bo doświadczenia mam nieco inne.
Po pierwsze, moje zielononóżki też są wypuszczane poza wybieg (na pola) i rzeczywiście łażą nieraz daleko, ale zawsze przed zmrokiem siedzą grzecznie na grzędach i nigdzie ich szukać nie trzeba.
Po drugie - doczekałam się latem 2012 jednego lęgu i kwoczka była bardzo obowiązkowa i troskliwa, sama zechciała "zasiąść", schodziła z gniazda raz dziennie na pół godziny, pisklakami opiekowała się jak należy, więc nie wiem... albo miałam szczęście, albo Bubisa ma pecha. Może być też i tak, że ta moja jedna kwoczka była jakaś super-hiper wyjątkowa, bo prawdą jest też, że w sezonie 2013 żadna z dziesięciu kurek nie była łaskawa zakwoczyć i już żadnych lęgów nie miałam.

Tej wiosny muszę je zmobilizować, bo mi się stadko wykrusza.
_________________
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
  
lora
29.12.2014 17:33:05
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Lubelskie

Posty: 4997 #2010865
Od: 2014-7-11
A to tutaj są kurki super... będę śledziła i za pozwoleniem Twoim portrety będę robić he, he wiesz jakie ..prawda aniołek
_________________

Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
  
MaGorzatka
29.12.2014 22:06:15
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Moderator

Lokalizacja:: Pomorze

Posty: 3845 #2011127
Od: 2014-7-13
Misiu - wiem! Czekałam tu na Ciebie wesoły
_________________
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
  
Electra25.04.2019 22:05:43
poziom 5

oczka
  
Jo37
29.12.2014 23:11:49
poziom 6

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Warszawa i nie tylko

Posty: 1380 #2011169
Od: 2014-7-11
Śliczne te zielononóżki. Szkoda, że jedna straciła życie.
Kurnik rewelacyjny. Ile kurek może w nim mieszkać?
_________________
Pozdrawiam,
Joanna

  
MaGorzatka
30.12.2014 15:25:25
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Moderator

Lokalizacja:: Pomorze

Posty: 3845 #2011485
Od: 2014-7-13
Kurnik jest zaplanowany na kilkanaście kurek, ale tak raczej bliżej dziesięciu, niż dwudziestu. Najbardziej mi się podobało, jak było 10 kurek i kogucik.
_________________
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
  
zuzanna2418
30.12.2014 16:02:44
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Administrator 

Lokalizacja:: Wawa/lubelskie

Posty: 6009 #2011505
Od: 2014-7-11
Podobno zielononóżki w większym stadzie, tak gdzieś od 50 sztuk, wykazują objawy kanibalizmu. Więc takie zgrabne stadko jak Twoje jest w sam raz.
_________________
Zuzanna - miejska i wiejska dżungla :)
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
  
MaGorzatka
30.12.2014 17:04:40
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Moderator

Lokalizacja:: Pomorze

Posty: 3845 #2011522
Od: 2014-7-13


Ilość edycji wpisu: 1
O tak, Zuziu, czytałam o tym. Niektórym to jednak nie przeszkadza, jeśli chcą zarobić na jajach zielononóżek, bo jest na nie moda.

Zapraszam na kolejny odcinek mojej kurzej historii.
Nowo kupione kurki powinny mieć z początku ograniczone terytorium do spacerów, ale w taki sposób, żeby widziały okolicę, i mogły ją poznać, zanim zostaną wypuszczone na cały wybieg. Naszym kurkom też zrobiliśmy taka wolierkę, zresztą ogrodzenie nie było jeszcze gotowe, więc była to konieczność.

Zielononóżki kuropatwiane to kury niezwykle żywiołowe i pełne energii. Na pierwszy spacerek (uwieczniony na zdjęciach powyżej) wyszły po kolei przez drzwiczki, zbiegając dosłownie po pochylni, po czym zaczęły oczywiście natychmiast po kurzemu drapać na wyścigi, a zachowywały się przy tym tak, jakby miały mało czasu i śpieszyły się na pociąg.
Następnie wszystkie zaczęły się histerycznie czochrać w ziemi, kąpać w niej, tarmosić, wczołgiwać jedna pod drugą i obsypywały sobie nawet tą ziemią grzbiet, przewracając się na boki. Każdy widział pewnie kiedyś kąpiącą się w piasku kurę, ale nie tyle naraz!

Po tej kąpieli znów zaczęły drapać, ale teraz znacznie spokojniej. Wykąpane piórka nabrały połysku, a kurki zachowywały się już nieco spokojniej. Widać było wyraźnie, że odreagowały stres, jakim była podróż, nowe miejsce i przebywanie przez cały ten czas w zamknięciu - w małej skrzynce podczas podróży i potem ponad dobę w kurniku.

Tymczasem "robiło się" ogrodzenie, wraz z paradnymi wrotami, na moją prośbę odzyskanymi przez R. z innego miejsca w naszym gospodarstwie.

Obrazek

Obrazek

Kurki spacerowały sobie wciąż jeszcze w obrębie swojej wolierki...

Obrazek

...tymczasem pojawiły się słupki pod siatkę ogrodzeniową...

Obrazek

...a ja szybciutko dokończyłam szydełkowanie kurzej firaneczki do zachodniego okienka wesoły

Obrazek

Obrazek

Obrazek


_________________
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
  
MaGorzatka
30.12.2014 17:34:37
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Moderator

Lokalizacja:: Pomorze

Posty: 3845 #2011551
Od: 2014-7-13


Ilość edycji wpisu: 6
Dodam jeszcze coś o diecie moich kurek. Nie dostają one żadnych sztuczności, główna pasza to śrutowane ziarno różnych zbóż z rozdrobnionymi skorupkami.
Dostają też co kilka dni gotowane ziemniaki i inne warzywa (obierki) i moczony chleb (sporadycznie). Takiego chleba nie można dawać kurom zbyt wiele, bo może im zaszkodzić (chorują wtedy na wątrobę). Zimą dostają raz w tygodniu posiekane 1-2 cebulki i kilka ząbków czosnku, jako naturalne zabezpieczenie przed infekcjami i innym paskudztwem. Często też dostają kostkę twarogu (uwielbiają!), czy opakowanie jogurtu naturalnego.

Oczywiście jedzą też zieleninkę, którą wydziobią na swoim wybiegu i dodatkowo donoszoną specjalnie każdego dnia z ogrodu. Wydrapują z ziemi robaczki. Lubią chrabąszcze majowe, które przerzucam im przez ogrodzenie, jeśli "obrodzą" wesoły

Na zimę suszę im różne chwasty, żeby też dodawać do paszy. Początkowo robiłam testy, żeby wiedzieć, które zielsko suszyć, a którego nie lubią. Rzucają się łapczywie na gwiazdnicę, lubią szczypiorek, nać marchewki, pietruszki i selera, no i kwiatki aksamitek. Podobno aksamitki i nagietki daje się kurom, żeby żółtka były naturalnie wybarwione (a nie za pomocą paszy z barwnikami). Ale z mojego doświadczenia stwierdzam, że żółtka są najbardziej złociste, kiedy kurki po prostu wychodzą na trawę i efekt jest widoczny już po 2-3 dniach.
Nasze kurki są wypuszczane "na zielone" przez taką specjalną tajną bramkę i wydrapują wtedy robale w malinach i na poletku, gdzie mamy też warzywnik. Od listopada do lutego wypuszczane są też na ogród właściwy, ale tylko wtedy, bo... lubią też młode pędy róż!!!

Tak suszę aksamitki dla zielononóżek

Obrazek

Obrazek

Zajadają więc różne ziółka, nie żeby jakoś ze specjalnym animuszem, bo od tego dobrobytu, to już im się w dupach przewraca, ale skubią. Suszę te zielska po kątach (a pokrzywę rozwieszoną na sznurach do suszenia prania) i gromadzę w papierowej torbie, a potem robię z tego jednorodny susz, który dodajemy do ześrutowanego ziarna.

Nasze kurki nie są karmione żadnymi sztucznościami, tylko śrutowanym ziarnem różnych zbóż z rozdrobnionymi skorupkami. No i to bzdura, że kury zawsze rzucają się na podawane oddzielnie skorupki, bo jeśli mają zapewniony wapń w diecie, to zupełnie im to wystarcza.
Kury dostają też czasem gotowane ziemniaki (obierki) i moczony chleb, ale tego chleba niewiele, bo może im zaszkodzić. Przepadają za siekaną cebulką, a do kubełka, z którego piją wodę, dodaję im co parę dni posiekany ząbek czosnku, jako naturalne zabezpieczenie przed infekcjami i innym paskudztwem.

Gotowe pasze dla kur, tzw. karmy dla niosek, zawierają hormony, żeby kury niosły się na potęgę. Kury kupione w masowej hodowli żyją 2 lata, a potem to są już wraki. Zmienia się nawet wygląd jajek takich starych kur, wiem doskonale jak takie jajka wyglądają, bo mieliśmy te stare kury po poprzednich właścicielach i nie mogłam ich jeść.
A czy ktoś wie, że pasza dla kur o jakże wdzięcznej nazwie Kurka-naturka zawiera GMO w postaci genetycznie modyfikowanej soi?
No to ładna mi naturka.
_________________
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
  
Lusia
30.12.2014 17:51:07
poziom 5



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Wybrzeże

Posty: 652 #2011566
Od: 2014-9-29
Oj Małgoś, jak pięknie piszesz o swoich kurkach. aniołek
_________________
Pozdrawiam Lucyna
fotobajanie
utkałam
działka na sprzedaż
  
MaGorzatka
30.12.2014 18:12:35
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Moderator

Lokalizacja:: Pomorze

Posty: 3845 #2011579
Od: 2014-7-13
Dziekuję, Lusiu! A chciało Ci się to wszystko czytać? Bo trochę się obawiam, czy nie przynudzam...
_________________
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
  
Ryszan
30.12.2014 18:37:07
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Łódź

Posty: 3462 #2011601
Od: 2014-7-19
Małgosiu pieknie piszesz o swoich kurkach,sa bardzo ładne.Przeczytałam wszystko
"od dechy do dechy" pisz dalej.bardzo szczęśliwy
_________________
Ania
Moja działka
  
MaGorzatka
30.12.2014 20:43:06
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Moderator

Lokalizacja:: Pomorze

Posty: 3845 #2011727
Od: 2014-7-13
Nie omieszkam! Szykuję już następną porcję ciekawostek.
_________________
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
  
Electra25.04.2019 22:05:43
poziom 5

oczka

Przejdz do góry stronyStrona: 1 / 6>>>    strony: [1]23456

  << Pierwsza      < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » PIERZASTE :) » PRZYDOMOWA HODOWLA DROBIU

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta