Rozmowy przy kawie (39)
Dzień dobry! Rano szronik. Teraz słońce.
Lej po bombie w ogrodzie nieco się poszerzył, ale prace idą w żółwim tempie, bo klienci W. pobudzili się z zimowego snu i dzwonią jak wściekli.
Wody łyk i do roboty.


  PRZEJDŹ NA FORUM