Rozmowy przy kawie (38)
No właśnie Basiu, rura jak rura, ale jak hydraulik?bardzo szczęśliwy

Dzieci mają flow na robotę i wykonały sobie niemal samodzielnie obiad...a po południu nauczę obsługi moich programów zawodowych i przez resztę ferii będę leżeć na szezlongu (miejscu na szezlong) i pachniećtaki dziwny


  PRZEJDŹ NA FORUM