Rozmowy przy kawie (37)
Witajcie
Pięknie to ujęłaś Mesiu. TO jest TO moje marzenie , nie do zrealizowania.Nigdy.

Ochłonęłam po wczorajszym, ale żal mam ogromny. W poniedziałek byłam u projektanta, a wczoraj dostałam kopaka i zostałam zaś z niczym. Odczułam na własnej skórze jak skorumpowany jest pewien świat urzędniczy, jak fałszywy. I przykro mi ,że to państwowa firma Zuzinego W... Film urwał mi się wieczorem , nawet nie wiem kiedy, nerwy mnie przeżarły. Rozum łaskawie odmówił współpracy dalszej na poziomie realnym. Odespałam , ale wiecie , taka burość za oknem, że mój organizm uznał ,że środek nocy jest o 6.30 i odmówił wstanięcia pan zielonypan zielony Siłą go musiałam .
Ale już jestem ogarnięta i żyję.
Anitko, mam nadzieję , że ta płyta jest ognioodporna? Choć w tej wersji podstawowej ? Może lepiej było dać ogniotrwałą gipsową? Ja to taka przestraszona jestem ogólnie. Bała bym się .
Widzisz , piec ogarnięty i do przodu! Co baby nie poradzą jak muszą? Dzięki nam jeszcze ród ludzki nie wymarł taki dziwny
A sąsiada szkoda , jeśli był dobrym człowiekiem.
Wybaczcie , jeszcze pewnie kilka dni będę zgryźliwa.

Dostawiam kawę i idę odrobić czasowe straty urzędnicze.



  PRZEJDŹ NA FORUM