Bo za nami kawał drogi...a przed nami???
Lipa cd.
Pochwalę się jeszcze moją rodziną, szczególnie tymi co mają najbardziej szalone pomysły.
Tak spędzili noc sylwestrową...


Takiego SMSa mi przysłali:
Pojechaliśmy czeskimi pociągami w Jaseniki, tam wbiegliśmy na nartach na Pradziada, a potem zjechaliśmy do tej wiaty na 1200 m n p m i tam się przespaliśmy, z czego ja przespałam dokładnie wszystko łącznie z fajerwerkami i sylwestrowymi turystami nocnymi i obudziłam się o 6 a potem o 9, więc spaliśmy 11 godzin



Nikomu nie przyznali się gdzie będą spędzać tę noc.



  PRZEJDŹ NA FORUM