Rozmowy przy kawie (35)
Witajcie
Melduję się po świętach z bólem brzucha. No głupia jestem , co rok to samo. Tłumaczę tej wariatce (czyli sobie) , że mak mi szkodzi, bardzo szkodzi. I nie kuma głupia. Ehhhh

Przy tej wiejącej Baśce, to chyba zwariuję, mojej kucykowej włączył się tryb wredna zołza do potęgi nieskończonej. Uduszę kiedyś własnymi rencami.
Mesiu, wysłałam pw.

Eh wracam do pracy, choć chce mi się jak ....
Kawę dostawiam, ciasta też , ale bez maku.... diabełdiabeł


  PRZEJDŹ NA FORUM