| Rozmowy przy kawie (34) |
| A mi się zdaje, ze to wszystko przez tę nieskładalną choinkę - weź Ty ją złóż w piecu w ofierze całopalnej na rzecz dobrego przyszłego roku, a pierniczki po prostu pirzgnij na talerz artystycznie, córka z licznymi mężczyznami przyjedzie, to zjedzą ze smakiem i nawet nie zauważą, że instalacja niedoskonała Czas by się za pierogi brać, ale chęci coś mizerne na razie - to co, kawkę może? Jeżyk boski |