| Rozmowy przy kawie (34) |
| Zazdroszczę pierogów robienia. Mi się właśnie wysypała zła wiadomość, nie na telefon, umowiona wiec jutro jestem. Złe przeczucia mam i beczeć mi się chce, bo kolejny rok idzie w pi...u.... Za to potem mam umówioną wycieczkę do Czech, jak ja kiedyś nie zwariuje pracując z nimi to będę w szoku ciężkim. Czechy to nie jest kraj , to .... ja pikole się nie da opisać. Niekiedy zastanawiam się czy oni aby nie są szaleni, po sporyszu bądź podobnych używkach. Piszę z macanta, wiec kawę na ślepo dostawiam i lecę ... Jeszcze jakieś aktualizacje napadły mi kompa, pracować nie idzie. |