Rozmowy przy kawie (34)
Kanonizacja coraz bliżej..moja oczywiście taki dziwny Nie dośc tracenia resztek wzroku po ciemnicy, to dziś zaliczyłam potrójnego axla na lodzie w ciemnościach...autem... jak wyjeżdżałam było 10 stopni i mokrawo po wczorajszych deszczach, po ciemku nie widać, spadku temperatury na odcinku 20 metrów z gabinetu do auta też nie zanotowałam, a tymczasem zrobił się przymrozek i co mokre to zamarzło, zatem tuż za Jelenią znalazłam się nagle na przeciwnym pasie ruchu, a potem z powrotem na swoim i znowu na tamtym...szczęśliwie widowni zwłaszcza nadjeżdżającej z naprzeciwka nie było, a św. Antoni, choć od innych spraw, to najwyraźniej pomógł, bo zanim zdążyłam się zesikać ze strachu to znowu jechałam prosto i tam gdzie chciałam...także ten... a co tam terapie, na okres zimowy chyba udam, że nie mamy żadnych problemów i absolutnie nie potrzebujemy leczenia poza miejscem zamieszkania taki dziwny

Zuziu, jest jeden może trudny teraz do dostrzeżenia, ale niepodważalny plus takich niechcianych spędów rodzinnych - jak wrócisz do domu to czujesz tak niewyobrażalną ulgę, że masz ochotę wzorem papieża paść na kolana i próg własnego domu ucałowaćbardzo szczęśliwy

Joasiu, jutro będzie lepiej, w końcu to pełnia i 13-go, więc tak na przekór aniołek


  PRZEJDŹ NA FORUM