| Rozmowy przy kawie (34) |
| Mesiu , pomogłabym , gdyby nie odległość. Pakowanie samotne na czas - to coś co robię co dzień. Może nie artystyczne, a bardziej "żeby się nie rozpadło , przy bardziej krewkim kurierze", ale daję radę. Właśnie partię spakowałam. Dziwnie wygląda, ale się nie rozpadnie! Ps. miałam okres, kiedy pakowałam w szary papier , oj do tego coś przykleić... znaczki odpadały. |