| Rozmowy przy kawie (34) |
| Ewulab, przyznam się, że ja też uważałam rudowłosych za wrednych, chociaż nie znałam nikogo takiego. Zmieniłam zdanie gdy na koloniach poznałam rudą Małgosię. Była tak ruda i piegowata, że już bardziej nie można. To była wspaniała dziewczyna i pamiętam jej buzię do tej pory chociaż minęło już lat ...dzieści z okładem. Byłam na comiesięcznym pobraniu krwi i u fryzjera, a teraz czekam jak upyrli mi się rosołek, bo robię się głodna. Rano zapowiadał się paskudny dzień, a teraz niebo błękitne i pełne słońce. |