Rozmowy przy kawie (34)
    mariaewa pisze:

      EwaM pisze:

      Nie założyłaś przypadkiem odwrotnie nożyków?


    Nie śmiałam tego napisać. pan zielony
    Ja kiedyś nie włożyłam takiej sprężyny i też miałam kiepskie efekty.
    A pamiętacie stare typy elektrycznych maszynek , które mocowało się do blatu za pomocą przyssawki ?
    To dopiero była jazda, w przenośni i dosłownie.
    Nie, nie pamiętacie, za młode Jesteście. lol


I tu się matko wszystkich matek mylisztaki dziwny Tej na przyssawkę nie miałam, ale do 25 roku życia używałam takiej z ciężkiego metalu, którą się do blatu przykręcało i w niej właśnie odwrotne założenie nożyka skutkowało wywichnięciem ramienia, a niewyciśnięciem niczego aniołek Teraz też taką mam, bo mi Staś w spadku zostawił, ale jestem leń i nawet elektrycznej nie używam, tylko wszystko w malakserze obrabiam...ale jakby co, to tę starą mam aniołek


  PRZEJDŹ NA FORUM