Rozmowy przy kawie (34)
Mesiu, ja też w polu, oprócz tych pierogów i uszek, dekoracje obecnie paskudzi Flo z plasteliny - tzn. nie paskudzi, cudnie robi, potem pokażę, ale poza tym kicha pełna z przygotowaniami. Ale nie mam parcia, najważniejsze jest wyrobić się z kartkami, prezentami itp. to jest dla mnie priorytetem, a w końcu zostały jeszcze dwa tygodnie - mam do ogarnięcia głownie salono-bawialnio-sypialnię, co musze zrobić na ostatnią chwilę, żeby się znowu nie zabałaganiło, a reszta, jak bóg da, a partia pozwoli. Życie w remoncie ma swoje zalety, bo nie widać, czy jest posprzatane, a nieład przez remont, czy po prostu jest wielki sajgon niezależnie od remontu taki dziwny


  PRZEJDŹ NA FORUM