Rozmowy przy kawie (34)
Pat, bo tylko on i ona wiedza jak jest naprawdę. Dlatego nie trzeba wyciągać zbyt pochopnych wniosków.

A tak ogólnie, dołujecie mnie strasznie. Macie już uszka, pierożki, wypasione dekoracje, a ja w .... lesie z różowymi kajdankami. pan zielony

Ale plan taki, jutro wysyłam zimowe pozdrowienia, od wtorku robię utrudnienia w normalnym życiu, stawiając różne dekoracyjne pułapki lol.
A następny tydzień dedykowany będzie garowaniu.
Powoluśku, pomaluśku, bez spinki i przymusu.
Ja i obce ciało. I jakaś buteleczka winka, żeby się znieczulić.
Muzyczka w tle i zapachy , kolory, smakowanie, przyprawianie, krojenie, siekanie, mielenie, mieszanie . bardzo szczęśliwy


  PRZEJDŹ NA FORUM