Rozmowy przy kawie (34)
    mariaewa pisze:

    Przyszło mi do głowy coś jeszcze. Bez względu na płeć dziecka, dobrze jest znać jego plusy dodatnie i ujemne. Wtedy mniej jest partnerów, którzy na dziecię " nie zasługują ". pan zielony

    No i mamy , zbyt nie zakochujcie się w zięciach. To zdecydowanie zmienia rozkład sił w rodzinie i osłabia dotychczasowego samca alfa. oczko


O tak...moja mama nadal wspomina z niejakim sentymentem byłego zięcia-architekta i byłego zięcia-inżyniera, tacy wykształceni byli, dobrze wychowani, majętni i cóż, że byli psychopatami, toż można było umiejętniej siniaki maskować, a nie tracić takich świetnych partii...diabeł

chciałabym posiąść umiejętność akceptowania wyborów moich córek, ale pewnie też nie do końca mi się to uda aniołek


  PRZEJDŹ NA FORUM