Syringa pisze: Właśnie, pogoda i zdrowie... Z tym zdrowiem od tej pogody, to ja coś nie teges w ostatnich tygodniach, było przeziębienie, teraz gardło i silny ból głowy, jakby, tfu, tfu, angina czy coś Mam nadzieje, że to tylko jakieś postprzeziębieniowe podrygi, a ból głowy od zmiany ciśnienia i zaraz mi przejdzie.
A w ogóle to ja, jak zwykle jestem zaskoczona, że to już te święta znowu Jakim cudem zrobił sie nagle 11-ty grudnia?! Kiedy wakacje?
Jeśli nie zależy Ci na takich ze słońcem i kwitnącymi różami, to szkolne zimowe zaczynają się za 10 dni Wyczekuję ich jak kania dżdżu ale jak zwykle z uczuciami ambiwalentnymi, bo z jednej strony spanie do południa (może nawet do 7.00) z drugiej znudzone dzieci i problem z powrotem do placówek - ale mamy już wstępne plany na ferie, poza tym będą prezenty i babcia, więc przetrwamy 
Co do teściowania...to chyba matki córek mają ciut lepiej, bo w domu nie pojawia się obca baba grzebiąca w garach (albo ta leniwa koza, co nawet ugotować nie potrafi - zależnie od opcji ) tylko po prostu ten zboczeniec, co zaciągnął Twoją niepokalaną (bez względu na wiek i stan faktyczny) córkę do łóżka  |