Rozmowy przy kawie (33)
Mariaewa, ale ja mam wykastrowane koty i to jest inny 'zapach', jest to zwykły mocz z taką kocią nutą - ja to absolutnie odróżniam. Wykastrowane koty nie sikają tak ohydnie jak te niekastrowane. Wystarczy wyprać w pralce i jest ok, ale legowisko z ekoskórki za duże jest, więc pralka odpada nawet po wyjęciu wkładu. Zresztą i tak już ma rok czasu to trzeba wymienić i jest pretekst. Do nas przychodzą dwa kocury niekastrowane na posiłki - przybłędy i one też czasami na drzwi mi nasikają wiosną i to jest masakra, ale już je oswoiłam i teraz będę je łapała na kastrację. Nakarmić mogę bo cóż biedaki winne, że są niczyje, ale zawsze kastruję wszelkie złapane w moje sidła zwierzaki pan zielony


  PRZEJDŹ NA FORUM