Rozmowy przy kawie (33)
Bo to powinno być takie jak widły, tylko z sadzarkami zamiast zębów - przejeżdża raz - robi dziury, a na powrocie, obraca się dżinks w środku i do dołu ustawia taki taśmociąg z cebulkami i sru do dołków....z tym że to się sprawdziłoby w uprawie polowej, ale nie, jak się sadzi kępki cebulowych w ściśle zapełnionych rabatach - zresztą, Basia lubi się urobić, co jej chcecie radość odebrać?taki dziwny

Fajne słoneczko było, ale się zbyło - ja na moment w domu między turami objazdowymi nakarmić dziecko i napoić siebie kawą. Byle do soboty...aniołek

Justynko a kiedy Ty wracasz do placówki - jeszcze przed świętami?


  PRZEJDŹ NA FORUM