| Rozmowy przy kawie (32) |
mariaewa pisze: L w ramach starczego zdziecinnienia robi mi różne numery. Zemściłam się raz, przestawiając w zimie porę budzenia na 3 rano. Wstał, wyszykował się do pracy, w drodze usłyszał " minęła godzina trzecia czterdzieści pięć ". W pracy wywołał popłoch. Brawo |