Rozmowy przy kawie (32)
To miała być taka podgrupa zespołu. Ale mamy nie wyraziły zgody, by ich dzieci były tak żle potraktowane.
Przecież są takie same. Mamy, na co dzień opowiadające, jakim cudem są ich niepełnosprawne dzieci, tak naprawdę kipią jadem, są wściekłe na cały świat, gdyby mogły , oślepiłyby , okulawiły inne dzieci, by niczym nie różniły się od ich .
Ich zajadłość, pewność siebie, wyniosłość , poraziły mnie.


  PRZEJDŹ NA FORUM