Rozmowy przy kawie (31)
Jestem zła i wstydzę się za służbę zdrowia.
Dziś żona mojego siostrzeńca lat 38 zgłosiła się do szpitala z martwa ciążą 8tyg i rozpoznaniem jakiegoś jeszcze cienia na USG, miała skierowanie od lekarza z przychodni.
Dyżurny lekarz stwierdził że brak miejsca na oddziale i może poczekać do poniedziałku i rano się zgłosić a jeżeli będzie się coś dziać do wezwać pogotowie.
Dziewczyna w wielkiej traumie to trzecia ciąża po dużej przerwie.
To znaczy jak pogotowie przywiezie to przyjmą?
Mnie uczono że w takich przypadkach nie czeka się, przecież to grozi nawet utratą życia.







  PRZEJDŹ NA FORUM