| Rozmowy przy kawie (31) |
| Bea, okno I ten napis . Tylko młodzi i zakochani wierzą, że istnieje " zawsze " i " nigdy ". A ten wybuch, to bang, bang ? Chciałam pokazać cokolwiek innego niż ta masakra złudzeń A te wyryte "litery miłości", to pokazałam, żeby sie uśmiechnąć To miała być taka obrazkowa refleksja jesienna Chłopak w porządku, po koszmarnym rozwodzie Trzeba wziąć pod skrzydła takiego zranionego ptaka Matko, trzeba to trzeba, podaj jego numer, zaopiekuję sie biedakiem, mam wprawę |