Rozmowy przy kawie (30)
Witajcie niedzielnym porankiem!
Słonko juz wyłazi zza pałacowej stajni, więc powinno być ładnie i ... cieplej niz teraz.
Jestem na bieżąco, czytam, a nie pisze bo jak wiecie REMONT.
Dwa pokoje mamy już oskrobane, zaszpachlowane i pomalowane, a teraz kładziemy z małżem podłogi. Grube płyty OSB, gąbka i panele. Roboty sporo, ale ile satysfakcji!
Potem będzie robiona kuchnia i korytarzyk. A dopiero potem dwa pozostałe pokoje. Zobaczymy ile nam to zajmie, bo my juz raczej PESEL do takiej roboty mamy niepasujący.
Już mam dość mieszkania na kawałku największego pokoju (zawalonego wszystkim co się da!) i jadania kanapek, albo obiadków w szkolnej stołówce (na szczęście są zupełnie smaczne).
Czekamy też na Pana, który dokończy nam ganek, bo nocki juz zimne.

Aga szopka super. Ale Ci się Panowie uwinęli.

Ewulab jak świetnie, że Twoje zdrowie coraz lepsze, a i spadku wagi mocno zazdroszczę, choc zazdrość ma mocno nieproduktywna jest, bo sama nic nie robię, aby waga się zmieniła.
A tak na marginesie - zobacz jaki ten świat (internetowy) jest mały. Przecież ja Ciebie znam z forum "gen..... " (nie wiem czy życzysz sobie aby napisać jakiego!?) i cały czas Twój nick wydawał mi sie bardzo znajomy. Witaj pokrewna (w dwójnasób!!!) duszo.bardzo szczęśliwy


  PRZEJDŹ NA FORUM