Rozmowy przy kawie (30)
A u mnie popołudniowe ogrodowanie szybko się skończyło bo o 18 miałam nalot 4 kuzynek z 4 córeczkami plus ciocia, niby wiedziałam, że 1-2 przyjdą ale aż takiego nalotu się nie spodziewałam. Na szczęście robiąc obiad upiekłam murzynka, przełożyłam kremówką z mascarpone i WZ-ka do kawy była.
Narzędzia z ogrodu zbierałam z czołówką.

Teraz tylo kontrola tornistrów, jakieś prasowanie i spać.


  PRZEJDŹ NA FORUM