Rozmowy przy kawie (29)
Kochana, Twój synek da sobie radę. Najwyżej nie będzie drugim prof. Miodkiem. Ale pod okiem troskliwej mamy wyjdzie na ludzi. Ale znałam 15-latka, którego usiłowałam dawno temu podciągnąć w nauce, który potrafił "stanowczość" napisać tak: "stanoł w czość". Na szczęście długo się z nim nie męczyłam, bo rodzice po pół roku (szybko, nie?) zorientowali się, że pociecha nie chodzi do szkoły. Dzisiaj jest prawnikiem, bo tatuś też był prawnikiem. Jego brat siedział, a on urządza sobie dzikie rajdy samochodem po mieście i nikt mu nic nie zrobi.


  PRZEJDŹ NA FORUM