Blog Megi Moher
No tak, naturalistyczny ogród krajobrazowy to jest to, ale jednak z perspektywy zawodowej trzeba pamiętać, że na 400m2 w mieście nie da się go założyć i nie każdy lubi mieć podagrycznik, choćby pięknie kwitnący w łanach po pas wesoły
Architekt może sugerować, ale to klient ma ostatnie słowo i to on ma się czuć komfortowo w swoim ogrodzie a nie projektant.

Natomiast podpisuję się czterema łapami pod wpisem dotyczącym obrony starych drzew w ogrodach. Ileż to razy szlag mnie trafiał, kiedy czytałam w takim "Działkowcu" opisy ogrodów działkowych, a ich właściciele zaczynali od zdania: "pierwszymi pracami w ogrodzie było wycięcie starych drzew". No i potem mają piękną patelnię podzieloną na rabatki, gdzie cienia próżno szukać w upalny dzień.


  PRZEJDŹ NA FORUM