Rozmowy przy kawie (26)
Witam ! nic już nie piszcie o chwastach , nie mogę patrzeć jak mi zjadają dużą skarpę. Najgorsza to jest jakaś trawa kwitnąca i dzika truskawka. Muszę znaleźć pomocną dłoń żeby trochę w tym szaleństwie chwastowym pomogła .Najgorzej że chętnych nie mogę znaleźć.
Najważniejsze jest to że słonko ślicznie świeci, ptaki śpiewają a i po 3m wreszcie wyniki "Małego " są super i ja mam już głowę luźniejszą .
A dachowe remonty dobiegają końca .Choć teraz trzeba będzie dobrze pomyśleć jak wywieść wszystkie odpady i to szybko, ale jak zwykle to my musimy myśleć czyli ja jako sekretarka aniołek


  PRZEJDŹ NA FORUM