| Rozmowy przy kawie (26) |
| Misiu wsadź do wody, może się rozwiną Pojechałam po zakupy i na drodze pan wymusił ode mnie pierwszeństwo wyjazdu i jeszcze mnie zrypał Nie mam na nic siły, troszkę śmieci wyniosłam i padłam, bo powietrze duszne, wilgotne i parne a fuuu nie dogodzi mi nikt dzisiaj |