Rozmowy przy kawie (26)
ufff...darowałam sobie i Flo masakrę poniedziałkową, dziś ma tylko dzień sportu i religię, pozwoliłam nie iść - nie ma sensu przechodzenie porannego piekła, skoro walory edukacyjne dzisiejszego dnia są żadne, a oszczędzi nam to sporo nerwów, wartych zachowania na jutro, kiedy ma lekcję próbną w nowej szkole aniołek


  PRZEJDŹ NA FORUM