Rozmowy przy kawie (25)
Janeczko, dziękuję ! A kibelek bedzie tymczasem na piętrze, gdzie kiedyś była łazienka, ale zrobiona ... przez fachowców... kwiatków znaczy, którą musiałam jakieś 2 lata temu rozebrać do imentu bo ciekł dach i zalewało dolną łazienkę . Teraz jest tam ... no goły strych, z wyjściem rury na wc i 50 na odpływ mniejszy, ocieplony 15 wełną i obity folią bąbelkową. Jako ,że coraz częściej robi mi się kolejka na dole do jedynego wc , stworzę prowizorkę na cito i wojnę. Jakoś żyć trzeba. Drugi kompakt kupić muszę na dół, bo obecny, jak by to rzec , stracił tył i siedzenie na nim jest tudzież niebezpieczne. Ale póki nie cieknie, to można ciągnąć wózek jak jest, a że państwo dofinansowało moje dzieci, więc po opłaceniu rachunków zaległych, myślę o ich komforcie życia. Zdjęć chyba nie będzie, bała bym się o zdrowie psychiczne oglądających.... pan zielonypan zielony Sławojka to wypas hihihihi

Meśka!! ja protestuję !! jakie przestań!! Ty rób to nadal w zwiększonej formie, to pomaga zmagać się z debilizmem codziennego życia.
No więc, Bogusiu lody powiadasz??? Hmmmm w sumie poproszę zawstydzony
Burza dziś zgoniła mnie z ogrodu, więc wyżywam się jako PPD. A co! Jak szaleć, to na całego! Posprzątałam blaty w kuchni, puszczam 4 pranie, zrobiłam raban w młodego pokoju, wszystko zwaliłam na środek domu i teraz dopiero jest burdel.... Zbieram się więc psychicznie, aby do tego zabrać ....


  PRZEJDŹ NA FORUM