Rozmowy przy kawie (25)
Wy tu o tym co zwykle, a ja na beatyfikację pracuję taki dziwny W ramach pracy nad sobą, byciem lepszą dla świata oraz terapii dla Flo, która coraz większą miłością darzy psy, wzięłam tego naszego kundelka rozwydrzonego + dzieci + babcię na spacer. Jego po raz pierwszy od 2 lat, bom go nie wychowała i na smyczy chodzić nie umie, ale zawzięłam się i jakoś poszło...mało tego, zmęczyłam wszystkich tak, że po powrocie padli pokotem na drzemkę lol


  PRZEJDŹ NA FORUM