Rozmowy przy kawie (25)
No i d**a blada...ani kropelki deszczu, ani jednej błyskawicy...no ziemia przeklęta - albo chemitrails czy inna blokada elektromagnetyczna taki dziwny Skoro już muszę mieszkać na pustyni, to może chociaż ropę odkryję i będę bogata?bardzo szczęśliwy

Widzę, że Bogusia już nadmiar energii spożytkowała na zrobienie kawy aniołek No i mam nadzieję, że ten nowy taras z takim wysiłkiem z mężem przenegocjowany pokaże aniołek

Marysiu, no w końcu jesteś! Bardzo się cieszę z Twoich wieści, a za córkę trzymam kciuki - wierzę mocno, że i jej kiedyś się uda!

Idę dzieci budzić i do placówek zagnać, a na placówkę większą znowu wkur***na jestem, bo wczoraj pani od religii, pedagog jak z koziej d** waltornia, nie dość, że Flo z klasy wywaliła, jak ta z takim trudem weszła rano (za trzaśnięcie drzwiami w nerwach) to jeszcze potem kazała wracać pod groźbą wlepienia pały....no talent niezwykły przerażone dziecko zastraszać diabeł Cóż, tym łatwiej mi będzie dziś podpisać umowę w nowej szkole...


  PRZEJDŹ NA FORUM