Rozmowy przy kawie (25)
Hej, dziękuję dziewczyny za tego dzięcioła i resztę ferajny. Boszz jak ja nie lubię poniedziałków. Będę brała urlop.
Młoda dziś taki przytup w szkole odstawiła, że chyba ze wstydu już tam nie pojadę. No masakra.
Potem pojechałam z dwójką do pani doktor, no i tu się zaczęło. Matko, mam wobec niej dług wdzięczności, bo dwa razy mi dziecku życie uratowała , ale urwał wszystko ma swoje granice. Młoda ciągle skarży się na bóle brzucha, ciągle z innej przyczyny. A to jak zje, a to jak się schyli, a to koło pępka a to od narządów kobiecych i tak w kółko. Tłumaczę babie, że tak jest. A ta się uczepiła ,że ona ma zaparcia (bo młoda wypaliła ,że robi kupę 1x 2 tygodnie, bzdura wierutna, młoda konfabuluje ) nie da się wytłumaczyć niczym. Myślałam o USG, tak, żeby kontrolnie, zusmariazdziwionyzdziwiony no i tyle w tym temacie. Potem mówię ,że podejrzewam , że młody owsiki złapał.No i poleciał tekst, że je przecież widać!! No a kto mu zagląda tam??? Komu 13 latek da obejrzeć ...tyłek???? Z fochem dała pyrantelum, no mam wątpliwości poważne, pytam o resztę rodziny , no a ma pani objawy??? No nie wiem, nie widziałam ale jeśli złapałam, to może się przypadkem wtórnie zarazić. To sobie pani do swojego lekarza pójdzie... Maja awansem też dostała. A! No i przecież skąd pani ma , jak on z panią nie śpi. Na co moja banda w rechot, bo akurat wczoraj wieczorem się przyplątał i spał ze mną. No ja czasem jak na centralnym, zasypiam i nie wiem z kim się obudzę. W sumie pewniakiem jest pies, on zawsze do mnie przylezie. No i mówię ,że młody musi mieć zwolnienie z wf, bo nie chodzi, po kilku akcjach z "kolegami" z drugiej klasy. Wiecie, AS, niski próg pobudliwości , głupia młodzież i poszłoooo . Powiedział ,że chodzić nie będzie i fito. Zgadzam się , bo jak mam latać 3 x w tygodniu po zryczane dziecko , rozedrgane i reszta , po dziękuję. Ona nie da, bo ma dać psychiatra. Ale on tą panią widział tylko raz w życiu. Jest pod kontrolą psychologa i neurologa. I wystarczy. Ale nie, nie da zwolnienia i kuniec. No mam dość. Bo wyjdzie że nieklasyfikowany i co? Nie wiem co z tym fantem. Dobrze ,że skierowanie do kardiologa dała , choć też z łachą. Mam kontrolować otwarty otwór owalny w sercu u młodego. Coś mi się ostatnio skarżył, a miałam iść około 14 roku życia.
No wygadałam się , pośmiałam wcześniej , to teraz idę dalej. Choć dziś mam skrzydła przetrącone...


  PRZEJDŹ NA FORUM