Rozmowy przy kawie (24)
Jestem , żurawki posadzone wczoraj a było ich 17ście i okazało się że więcej by się też zmieściło.
Poprzesadzałam irysy i liliowce, to chyba w tym roku nie zakwitną szybko, był kopacz he, he śpieszył się więc robota migała . To wczoraj czyniłam a dziś odpoczynek musiał być.
A i niedyspozycja ludu mego w domu też mnie trzymała w domu. Choć inspekcję po południu w ogródku poczyniłam , słonka tylko trzeba i tulipanki pokarzą swoje kolorki.
A trawa i inne chwaściory już rosną i kosiarka powinna pracować a tu kicha ...kosiarka wysiadła.

Janusz rany ja chyba i za 100lat bym nie miała tak wypielęgnowanego ogródeczka brawo !
he, he muszę zadowolić się moim dzikim i takim go kocham .



  PRZEJDŹ NA FORUM