Rozmowy przy kawie (24)
Przyszłam na jajo, znaczy na jajo jako obiad, bo szkoda czasu na gotowanie czegoś, skoro jest pogoda.
Janeczko, przykro mi, że jednak pogoda Ci paskudzi. U mnie jeszcze jest OK, potem ma niby padać, oby jak najpóźniej.



Olu, o, ja mam takie nastawienie do facetów obecnie, że jakby mi facet bedący na urlopie powiedział, że to ja czegoś nie zrobiłam, choc on mógł to zrobić, to popamiętałby ten dzień na zawsze taki dziwny
Mój dzwoni od dwóch dni, a ja od dwóch dni nie odbieram.




  PRZEJDŹ NA FORUM