Rozmowy przy kawie (24)
    boryna pisze:

    A propos normalnych i tych mniej normalnych zachowań. Kto normalny kupuje do ogrodu lipę? Bo ja wczoraj zakupiłam sobie taką ok. 3 m lipę. Pani ogrodniczka padła ze śmiechu, jak na pytanie męża "ale po co?" odpowiedziałam: " żebyś na starość mógł dorabiać do emerytury strugając świątki" aniołekOprócz tego, niechcący kupiłam 3 borówki, rododendrona Calsap i hortensję Vanille Frais ( i tu było: "po co 2485 hortensja, skoro wszystkie kwitną na biało?" - ten profan nie widzi różnic pomiędzy bukietówkami.bardzo szczęśliwy


Ależ normalni kupują, ja mam np trzy lipy w ogrodzie zastane i mimo to wielką chętkę na dokupienie takiej jednej odmianowej, którą w sieci wypatrzyłam - i podejrzewam, że kupię, o ile nie okaże się, że wszystkie środki finansowe przeznaczam na zakup super błyszczących felg diabeł

Aniu i tu chyba najbardziej trafiłaś w sedno - o ten ból i wkur***, że Twoje dziecko przeżywa to samo, co Ty chodzi...dziecko zdaje się również to zauważyło, bo teraz mi opowiadała o zdarzeniach w szkole, o tym jak sobie z jednym opresantem dała radę, a opowieść zaczęła od tego "Dziś mnie znowu K. zaczepiał, ale nie martw się mamo, nie było źle"zawstydzony


  PRZEJDŹ NA FORUM