Rozmowy przy kawie (20)
Rano pisałam, że 13 nie może być gorszy od 12...a jednak może: właśnie R. dzwonił, ze zmarła jego ukochana ciotka, która go wychowywałapłacze A ja nawet urżnąć się nie mogę, bo dzieci, na dodatek już obie z bolącymi brzuchami... nie będę się zastanawiać co dalej, czy meteor pieprznie czy co, nie zdziwi mnie już nic zmieszany Nie jestem dziś zabawnym towarzystwem, zatem oddalam się, życząc udanej imprezy, pępkowego, powitania nowych Kompostowników itd aniołek


  PRZEJDŹ NA FORUM