Rozmowy przy kawie (19)
Kochane laseczki, święta tuż tuż, żarełka na stołach będzie w bród, więc może wkleję coś z fo od Romaszki zielarki, no może się przydaoczko tak jak piszę to jest przepis na pierdzioszki, bączki jak kto woli koleżanki Romaszki, no dobra kulturalnie, to na gazy hihi.

Mieszamy w równych proporcjach: kminek, majeranek, szałwia, nasiona kopru, tymianek. Jedną czubatą łyżkę mieszanki zalewamy wrzątkiem (można minutkę pogotować), przykrywamy szczelnie, kiedy napar/wywar lekko wystygnie pijemy powoli, małymi łyczkami.
Zapewniam Was, że taka herbatka zadziała szybciej i mocniej od espumisamu, który z resztą nie jest tak bezpieczny i łagodny dla organizmu, jak to reklamują.
ja sobie zrobiłam mały słoiczek na próbę i kobietki dorobię jeszcze, bo bebeszki nie są nadymaneoczko mężuś się śmieje z mojej nazwy i każe ten słoiczek chować do szafki hihi Romaszka na pewno nie pogniewa się, że zapodałam dalej ulgę na bebeszkilol ja już sobie zalałam i czekam, aż wystygnie, a nawet da się pić, bo pijemy małymi łyczkami, więc ten kminek nie jest aż tak odczuwalny, bo ja nie lubię kminkuoczko


  PRZEJDŹ NA FORUM