Rozmowy przy kawie (17)
Ja oczywiście nie na panie narzekam na poczcie ale na system i durną tendencję do naciąganie człowieka na kupno byle czego. Dzwonią do mnie proponując mi jeszcze lepszy telefon, telewizor, garnek i milionpincet niepotrzebnych rzeczy. Wczoraj przy rozwiązywaniu umowy z operatorem komórkowym dano mi odczuć jakim to durniem jestem,że rezygnuję z ich rewelacyjnych usług.
Odrębną sprawą jest zachowanie indywidualnych ludzi w urzędach i innych placówkach. Z tym bywa różnie i trafiam
również na dobrych,życzliwych ludzi.
Poogrodowałam chwilę ale padać zaczęło to przyszłam coś na obiad ugotować. Teraz widzę już nie pada...


  PRZEJDŹ NA FORUM