Rozmowy przy kawie (17)
Dzień dobry wszystkim chorym i zdrowym i wszystkim, którzy obchodzą urodzinki i imieninki mówię Dzień dobry...rano kawusi nie zrobiłam, bo zerwaliśmy się z mężusiem i w las pojechaliśmy na grzybki, dobrze, że Zuzi W nie było i nikt nas nie ścigał po lesie hihi, ale pojechaliśmy z myślą, że nazbieramy full grzybków i na święta sobie nasuszę i co?diabeł i nic, a nic nie znaleźliśmytaki dziwny masakra jakaś, nie było nawet psiaka żadnegotaki dziwny no nic na święta suszyć pieczarki na grzejniku będę i jakieś oszukane uszka ulepięzły...a wczoraj byliśmy w kinie na bajce, tak, tak na bajce i powiem szczerze, że naśmiałam się jakom babunia z tej bajki, a jeszcze bardziej się uśmialiśmy, jak mężuś spotkał z pracy znajomego z dziećmi i ten znajomy pyta się...czy ty jesteś też z dziećmi?? mężuś mówi, że tak i pokazuję na nas hi hi na córcię z chłopakiem i na mnie hihi mina kolegi bezcennalollol tak więc wieczór spędziliśmy fajnie, oby takich było częściejbardzo szczęśliwy

A teraz fotki z wypieku chlebka
przygotowujemy sobie wszystko, p;otem najpierw do maszyny wsypujemy sól, miarki 2, te mniejsze, następnie wlewamy wodę wody 400ml i wsypujemy 3 szkl mąki pszennej i 1 szkl mąki żytniej, a na to mąkę wsypujemy pokruszone drożdże, pół kostki i ustawiamy maszynę, ja moją ustawiam na numer 5 po 10-15 minutach maszyna daje znać,że możemy w tym czasie wsypać swoje ulubione dodatki, moje to akurat takie były siemię lniane, słonecznik, otręby i parę sztuk żurawiny, ale każdy dodaje to co lubi i na tym kończy się moja praca, potem tylko wyjąć z maszyny, która też nam o tym przypomni i wcinać swój własny chlebuś, a w mieszkaniu pachnie tak,że u sąsiadów czućlol no nic trudnego w tym pieczeniu nie ma, a frajda wielkalol


  PRZEJDŹ NA FORUM