Rozmowy przy kawie (16)
Patuniu jeśli chodzi tylko o kropeczki to wydaje mi się że to pryszcz !! a cena kusząca !! jak zakłada się płytki czy cokolwiek uwaga jest skupiona właśnie na tym po mc. już nie zwracasz uwagi na szczególiki a po ..2 latach ... itd ..itd.. te ostatnie też fajne , jednak może cena zdecyduje , jak ja kładłam swoje to był dopiero horror ..
zapisy i mały wybór , odbierałam swoje w zapyziałej budce przy Centralu 23.12 , padał śnieg z deszczem i przeszywający ziąb ..ja cie..jak pomyślę to dostaje dreszczy , te były do łazienki ale wcześniej udało mi się kupić jakieś holenderskie całkiem przyzwoite też chyba jakieś kropeczki były..przeleżały na strychu z 10 lat -
za czym zostały położone (byłam zapobiegliwa) ..budowa domu była dopiero w planach ,to były czasy ..a niech to ..kasa była a w sklepach puchy ! teraz oczopląsu można dostać jak chodzi o wybór ..ale kasy ..brak .. och ..te wspomnienia ... do wszystkich moich płytek można byłoby dopisać historię ich nabywania ..teraz śmieszna i bardzo żałosna zarazem..


  PRZEJDŹ NA FORUM