Rozmowy przy kawie (14)
Ja dziś cały dzień produkowałam towar na sprzedaż, ale potem sobie jedną rabatkę odchwaściłam na deser wesoły

Zaczynamy jeść pomidory z foliaka, późno, bo późno, ale już się przyzwyczaiłam, że u mnie wszystko później. Pyszne są.

Jutro od rana: wywóz śmieci (plastiki), odbiór mleka od krowy, szczepienie Burka (podejście drugie), a potem jadę do miasta na pocztę i fryzjer się już o mnie pytał, więc może się uda!


  PRZEJDŹ NA FORUM