Rozmowy przy kawie (14)
Dzień dobry !
Dobrze mi się spało aż do 4ej bo właśnie w tym czasie przechodziła solidna burza . Takie trzaski że umarłego by obudziły ,ale nie młodego i jego tatę -spali jak gdyby nic się nie działo zakręcony
Obejrzałam sobie film i około 7ej zabrałam się za ogarnianie walizek .
Po burzy ochłodziło się sporo bo z wczorajszych 34 stopni na dziś zostało tylko 23 . Jak nie będzie padać to ogarnę ogródek po prawie 3tygodniowej nieobecności bardzo szczęśliwy


  PRZEJDŹ NA FORUM