Rozmowy przy kawie (13)
Ano o kasę, myśmy z Flo w zeszłym roku cichaczem ze szpitala wyszły przed upływem trzeciej doby, zawarłszy porozumienie z kadrą, że to niby na przepustkę. nie było absolutnie żadnej potrzeby kwitnięcia aż trzy dni, ale inaczej nie zapłaciliby im za nasz pobyt zmieszany Także system systemem, a dogadać się można...jak w przypadku większości spraw w tym kraju taki dziwny

Idzie upał jak nic, teraz już nie bardzo da się coś w ogrodzie zrobić, więc robimy wielkie mycie klocków duplo, gdyż Sara dostała szajby na punkcie Lego siostry i powiedziałam, że mogę kupić, jeśli w zamian Duplo opchniemy...to dziecko ma zmysł handlowy po dziadku, raz dwa pojęła zasadę handlu wymiennego, sprzedaży internetowej i zarabiania pieniędzy i raźno pożegnała się z klockami wizualizując mega-zestawy Lego w zamian lol

Kasiu jak generalnie nie lubię festynów, tak lata agatowego nie lubię najbardziejtaki dziwny Nie mam szans na oglądanie minerałów, bo trzeba parkować gdzieś pod Jelenią Górą, potem z buta ciągnąć parę kilometrów do centrum Lwówka, a tam rajd po dmuchanych zamkach, zgrzytających karuzelach, straganach z balonami i lizakami - a wszystko ceny ma okolicznościowe, czyli trzy razy wyższe niż normalnie...jedyne co mi się właśnie przypomniało, że są też stragany ogrodnicze, więc może sobie jakąś pocieszkę kupię...o i może lokalni producenci nalewek będą lol


  PRZEJDŹ NA FORUM