Rozmowy przy kawie (12)
Ufff... koniec na dziś. Dałam radę i dostałam pochwałę, że dobrze mówię w języku Szekspira wesoły Od Szweda co prawda, ale zawsze. Szwed nota bene jest jednym z najczarniejszych czarnoskórych, jakiego kiedykolwiek widziałam bardzo szczęśliwy No cóż, globalizacja.
Tu na zmianę słońce i intensywny deszcz, dobrze, że robię pod dachem wesoły
Za godzinę idziemy do pubu. Na plaży wesoły Normalnie odjazd zdziwionyzdziwiony
Miłego wieczoru!

Edit: jeszcze ze fotki z okien mojego miejsca pracy





  PRZEJDŹ NA FORUM