Rozmowy przy kawie (12)
No i jak tu człowiek może żyć bez nerwów ? taki dziwny
Znacie mój problem z jednym sąsiadem i rozwalającym się murem .
Otóż młody kopał piłkę i walną nią w owy mur , kilka kawałków betonowych spadło na stronę sąsiada . Byliśmy poinformować ,ale nikogo nie było . Jak wrócił do domu to zastałam taki widok



Przerzucał wszystkie spadłe betony na moją stronę . Podchodzę i pytam co robi ,on na to że zaraz zadzwoni na policję wrzeszcząc na całe gardło ! Ja na to że to świetny pomysł ! Dodam ,że wcześniejsze kawałki ogrodzenia jakimś cudem zawsze na moją część spadały zakręcony Tak więc czekam na policję pan zielony Jak nie przyjadą to po świętach udaję się do gminy diabeł


  PRZEJDŹ NA FORUM