Wiejski eksperyment Pat - reaktywacja
Zuziu braliśmy...tzn. ustaliliśmy, że jeśli tych dech odratować się nie da, to wtedy nabijemy nowe. Na razie chcę spróbować, one przed malowaniem zostaną oczywiście stosownie zaimpregnowane, od góry pod wełnę też coś dodatkowego można dać, bo wełna jest nakryta tylko płytami wiórowymi, pobieżnie przykręconymi. I wentylacja oczywiście będzie - ja chyba zbyt skrótowo piszę i o rzeczach dla mnie oczywistych nie informujęaniołek No więc wentylacja jest oczywistością i będzie. Spróbować z tymi chcę, bo na nowych nie uzyskam tak naturalnie rustykalnego efektu no i ta łazienka, choć wielka, to ma lekuchno ponad 2 metry wysokości, każda dodatkowa warstwa ją obniży do hobbicich rozmiarówzmieszany

A czemuż Ci z drzwiami nie wyszło? Może temperatura opalarki za mała? Ja daję żar na maksa....tak ułamki stopni od samozapłonu - na drzwiach można, bo nie walają się wokół trociny, na podłodze już bym się baławesoły

Margolciu nieeee...tynk zdecydowanie odpada, nie po to żeśmy (rękami R.) tynk w mozole skuwali, żeby go teraz ponownie kłaść... ja generalnie staram sie tam gdzie jest to praktyczne i ekonomiczne nie stosować nowoczesnych rozwiązań - każdy metr płyty karton-gipsowej odchorowuję, a z oknami plastikowymi do tej pory się do końca nie pogodziłam aniołek


  PRZEJDŹ NA FORUM