Rozmowy przy kawie (9)
Oj, a ja też poproszę kawy. Najlepiej z dynamitem, to może mnie obudzi. Coś senna jestem, ale to zapewne dlatego, że w piątek przyjechaliśmy do "stolycy" na kilka dni i nie dość, że podróż, to jeszcze wczoraj się rzuciłam na sklepy i sromotnie się zawiodłam.
Po pierwsze jeden musiałam sobie odpuścić, bo nie było gdzie zaparkować (Wola Park). Nie przewidziałam, że to sobota i chyba wszyscy Warszawiacy się tam wybrali. pan zielony Tłum mnie zresztą powalił, odwykłam! taki dziwny
A w pozostałych sklepach nie znalazłam tego co chciałam. A chciałam dużo, ładnie i TANIO!!!! Zwłaszcza rzeczy pasmanteryjne czyli kordonki, włóczki itp.
Powaliły mnie niektóre ceny. Kordonek MAXI, który w sieci można kupić po 11 zł widziałam po 28 zł. NIE KUPIŁAM!
No, i jeszcze spotkanie z przyjaciółką (od której wyszłam obładowana włóczkami), a wieczorem przyleciały córy i wieczór był miły, ale długi i męczący.
No i efekcie źle spałam i teraz dużo kawy potrzebuję żeby się obudzić, bo znów czeka mnie sporo latania.




  PRZEJDŹ NA FORUM