Rozmowy przy kawie (8)
A mnie dziś z samego rana baardzo smutno....zmarła nagle moja koleżanka(65L) z pracy, myślę o jej synu który został teraz zupełnie sam a choruje od lat na SM, kiedyś zostawiła go żona, mama przeniosła się z bloku do jego domu by być bliżej niego....
Życie czasem bywa cholernie niesprawiedliwe płacze


  PRZEJDŹ NA FORUM