| Rozmowy przy kawie (8) |
iwonaPM pisze: beata68 pisze: mąż mi zachorzał, więc same rozumiecie mam koniec świata. Idę go dopieścić, że jest dzielny w tak ciężkiej chorobie. Chyba wszyscy faceci umierają na katar Ale jak mnie rozkłada to okazuje się , że jest stos pilnej na wczoraj pracy O, to ja mam inaczej.... Mojego to niewiele rusza. Dzień dobry, tak w ogóle... |